Nawigacja
Strona Główna
Aktualności
Artykuły
Galeria
Galeria B.Kotlarz
Statut TPRŁ
Do pobrania
Linki
Kontakt
Szukaj
Przekaż 1 % podatku
Info TPRŁ
eng pl
Przekaż 1 % swojego podatku
opp
Galeria B. Kotlarz
galeria kotlarz
Nasze wyróżnienia
nasze wyróżnienia
Ostatnie artykuły
Skrzydlaty architekt
Bielik- najwi?kszy s...
Błękitna Strzała- zi...
Logo Towarzystwa Prz...
"Troć Łeby" - zawody
Pokoje
opp
Pogoda
pogoda
Kliknij na mapę.
Bielik- najwi?kszy skrzydlaty drapie?nik Polski
Bielik – najwi?kszy skrzydlaty drapie?nik Polski

Bielik – wed?ug systematyki nie jest or?em lecz nale?y do rodzaju bielików (Haliaeetus) reprezentowanego przez 8 gatunków. W j?zyku potocznym natomiast mo?emy bez obaw nazywa? tego majestatycznego ptaka or?em, tak, jak na to w pe?ni zas?uguje. Jego wizerunek jako „orze? bia?y” widnieje w godle pa?stwowym. Co do pierwowzoru god?a s? sprzeczno?ci – jedni twierdz?, i? jest nim bielik, inni – ?e orze? przedni. Za bielikiem przemawia pot??ny dziób i nieopierzone skoki, orze? przedni nie ma tak masywnego dzioba i posiada opierzone skoki tzw. nogawice.


Bielik jest najwi?kszym, gniazduj?cym ptakiem drapie?nym w Polsce. Samice - wi?ksze od samców - osi?gaj? mas? 5 , a niekiedy i ponad 6 kg. Rozpi?to?? ich skrzyde? dochodzi do 250 cm. Cech? ptaków doros?ych jest ?nie?nobia?y , klinowaty ogon, nieopierzone ?ó?te skoki oraz intensywnie ?ó?ty dziób. U starszych osobników wyra?nie widoczna jest jasna g?owa, sprawiaj?ca wra?enie bia?ej. Ptaki m?odociane s? ciemno ubarwione i w miar? dorastania ja?niej?, aby w pi?tym roku ?ycia upodobni? si? do rodziców. Bieliki najcz??ciej obserwuje si? w locie. Wówczas dobr? cech? rozpoznawcz? s? jego ogromne „deskowate” skrzyd?a z wyra?nie palczasto rozstawionymi lotkami. Bielik jest gatunkiem d?ugowiecznym, który mo?e ?y? ponad 30 lat, a w niewoli nawet 42 lata.






Portret bielika
fot. Bogus?aw Kotlarz


fot. Bogus?aw Kotlarz




fot. Bogus?aw Kotlarz




Gniazdo bielika
fot. Bogus?aw Kotlarz

Krajowa populacja bielika w ostatnim okresie znacznie wzros?a. Na pocz?tku lat osiemdziesi?tych notowano zaledwie 120 par, obecnie ponad 700 par. Stanowi to znaczny procent europejskiej populacji, okre?lanej na 4,5 tys. par. ?wiatow? populacj? tego gatunku szacuje si? na 8500-12000 par. W Polsce rozmieszczenie bielika nie jest równomierne. Najwi?ksze jego liczebno?ci notowane s? w Polsce pó?nocno-wschodniej oraz na Pomorzu Zachodnim i ?rodkowym.

Bielik jest ?ci?le zwi?zany ze ?rodowiskiem wodnym i tam w?a?nie naj?atwiej go spotka?. Wody przyci?gaj? bielika ze wzgl?du na dogodn? baz? pokarmow? gdy? ?ywi si? on g?ównie ptactwem wodnym i rybami. Bielik ma kilka technik polowa?, z których najcz??ciej stosowane jest polowanie z zasiadki. Drapie?nik zajmuje dogodne miejsce tzw. czatowni?, z której wypatruje zdobyczy. Miejscem takim cz?sto s? du?e, suche drzewa stoj?ce nad brzegami rzek lub jezior. Orze? siedzi i czeka na odpowiedni moment. Atak rozpoczyna si? gdy kaczka lub ?yska oddali si? od trzcin i stada. Nalatuje wówczas nad ofiar? i próbuje j? schwyta? mocnymi szponami. Rzadko jednak bielikowi udaje si? pochwyci? zdobycz podczas pierwszego ataku. W przypadku doros?ego ptaka co 3 lub 4 atak jest skuteczny, natomiast u m?odocianych, mniej do?wiadczonych - procent udanych ataków jest znikomy. Bieliki uzupe?niaj? sw? diet? padlin?, z której ch?tnie korzystaj? przez ca?y rok. Jednak padlina ma najwi?ksze znaczenie w okresie zimowym, kiedy trudniej jest o ?yw? zdobycz.

Bieliki regularnie przebywaj? nad rzek? ?eb?. Podczas spacerów wzd?u? brzegu rzeki lub w?dkowania, mo?na zobaczy? je przesiaduj?ce na drzewach. Zbli?enie si? do nich nie jest ?atwe, gdy? ptaki te posiadaj? doskona?y wzrok, s? te? bardzo ostro?ne i p?ochliwe. Kiedy dostrzeg? co? wzbudzaj?cego niepokój od razu oddalaj? si?. Przez wiele lat cz?owiek t?pi? je traktuj?c jak swoich konkurentów, poluj?cych na ryby i kaczki.

Bielik swe olbrzymie gniazda osi?gaj?ce wymiar 2,5 m ?rednicy, 3-5 m wysoko?ci i wag? do 600 kg, buduje na starych, pot??nych drzewach. S? to najcz??ciej ponad 100-letnie sosny, buki i d?by, których w lasach jest niewiele. W dolinie ?eby znalaz? równie? dogodne miejsca do osiedlenia si? i regularnie wyprowadza m?ode. Przewa?nie jest to tylko jeden m?ody, wyj?tkowo zdarzaj? si? dwa, sporadycznie - trzy. M?ode, a? do pó?nej jesieni s? pod opiek? rodziców, którzy je dokarmiaj?. ?miertelno?? bielików w pierwszym roku ?ycia jest bardzo wysoka i wynosi a? 70%.



Obecnie orze? bielik, jak równie? wszystkie pozosta?e gatunki ptaków drapie?nych wyst?puj?ce w naszym kraju, podlega ochronie prawnej. Dodatkowo chronione s? jego gniazda wraz z najbli?szym otoczeniem. W promieniu 200 metrów od gniazda tworzy si? strefy ochronne, w których obowi?zuje zakaz wst?pu oraz dokonywania jakichkolwiek zmian w ?rodowisku. Taka ochrona niew?tpliwie przyczyni?a si? do poprawy sytuacji bielika w Polsce. W dalszym ci?gu jednak jest to gatunek zagro?ony wygini?ciem w skali ca?ego ?wiata i podlega ochronie globalnie.

Pomimo stosowania ró?nych form ochrony, bieliki nara?one s? na ró?ne niebezpiecze?stwa. Do nich mo?emy zaliczy?: zatrucia pestycydami i metalami ci??kimi, utrata pierwotnych ?rodowisk, kolizje z liniami energetycznymi, bezpo?rednie prze?ladowanie jakim jest strzelanie do nich.

W Polsce w 1981 roku powsta?a organizacja pozarz?dowa pod nazw? Komitet Ochrony Or?ów, która ma jako g?ówny cel ochron? czynn? or?ów i innych rzadkich gatunków ptaków drapie?nych. Ochrona czynna przejawia si? w takich dzia?aniach jak: tworzenie stref ochronnych wokó? gniazd, budowa sztucznych gniazd, zabezpieczanie linii energetycznych, rehabilitacja i reintrodukcja. Osoby zainteresowane dzia?aniem tej organizacji mog? dowiedzie? si? wi?cej na stronie internetowej KOO: www.koo.free.ngo.pl

Miejmy nadziej?, i? dotychczasowa ochrona tego gatunku spowoduje koegzystencj? bielika z cz?owiekiem i mo?liwo?? ogl?dania go szybuj?cego w przestworzach, gdy? jak powiedzia? prekursor ornitologii W?adys?aw Taczanowski: „...nie nale?y si? kierowa? jedynie samemi tylko materyalnemi wzgl?dami: s? bowiem inne, na które tak?e powinni?my zwraca? uwag?; czy? bowiem nie sprawia ju? w nas rozkoszy widok p?awi?cego si? w powietrzu or?a lub kani albo te? uderzaj?cego w wod? rybo?owa, i czy? rozkosz ta nie jest zdolna nagrodzi? szkód, jakie te wspania?e ptaki wyrz?dzaj?. Nie potrzeba na to by? koniecznie naturalist?: ka?dy cz?owiek zastanawiaj?cy si? nad pi?kno?ci? natury doskonale to rozumie i niech?tnie pogl?da na to, ?e si? jej ci?gle i uporczywie wyrzekamy.”


ZDJ?CIA W GALERII

Tekst i zdj?cia- Bogus?aw Kotlarz


W locie

fot. Bogus?aw Kotlarz



fot. Bogus?aw Kotlarz